CV programisty, czyli jak zrobić wrażenie.

Każdy ma swój pogląd na temat jak powinno wyglądać idealne CV. Jak wiadomo, gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie. Rzecz jasna ja także mam swoją wizję, którą wypracowałem zajmując się rekrutacją developerów PHP. Najpierw robiłem to jako PM nie znając się na technologii. Później już jako TL zespołu programistów. Myślę, że dzięki temu, że mam spojrzenie z różnych stron, każdy w mojej wersji znajdzie coś dla siebie.

Większość procesów rekrutacyjnych zaczyna się właśnie wysłaniem CV. Jest to nasz pierwszy kontakt z pracodawcą, przy jego pomocy robimy pierwsze wrażenie, więc trzeba zadbać, żeby było porządnie. Nawet jeśli w rekrutacji na stanowiska technologiczne dużo ujdzie nam płazem, to warto na CV chwilę poświęcić, chociażby po to, żeby mieć większy wybór ofert. Szczególnie, że nie potrzeba na to wiele czasu. Perfekcyjne CV jest za to niezbędne jeśli jesteśmy na początku kariery, wówczas każdy szczegół ma znaczenie. Często się mówi, że powinno ono być uszyte na miarę na potrzeby danego ogłoszenia. Z drugiej strony ogłoszenia są do siebie podobne i zwykle szukamy konkretnego rodzaju pracy. Warto przygotować sobie szablon, który jeśli będziemy czuli taką potrzebę, będziemy mogli na bieżąco modyfikować.

Na początku należy sobie zadać pytania kto będzie odbiorcą naszego CV i jakich informacji będzie tam szukał. W zależności od struktury firmy o której aplikujemy będzie to albo od razu osoba techniczna, albo najpierw rekruter, albo pracownik HR. Potrzeby tych osób mogą być nieco różne jednak sądzę, że można zaprojektować naszą ofertę tak, żeby zaspokajała potrzeby obu tych osób. I nie przez przypadek używam tu słowa oferta, bo jakby nie patrzeć, próbujemy tutaj sprzedać nasze usługi.

Zapoznawanie się z CV dzielę na następujące etapy 

  1. Wstępna weryfikacja – tutaj należy pamiętać, że osoba czytające ma prawie zawsze więcej niż jeden dokument do przejrzenia. Może to być zarówno nie techniczny rekruter, który będzie wyłącznie skanował naszą ofertę w poszukiwaniu słów kluczowych, jak i specjalista. Aczkolwiek pierwsze zapoznanie będzie wyglądało bardzo podobnie. Należy więc zadbać, aby kluczowe informacje były podane na tacy. I tutaj działa stara zasada jednej strony. Przy czym dotyczy ona tylko tego pierwszego czytania. Moim zdaniem najważniejsze informacja, których szuka rekruter w pierwszej kolejności to 
    • Staż pracy zwany “doświadczeniem”.
    • Znane technologie.
    • Dodatkowe technologie.
    • Ostatnie doświadczenia zawodowe.
    • Znajomość języków obców. W IT praktycznie zawsze minimum jest czytanie po angielsku tak, żeby rozumieć dokumentację. Ważność tego punktu będzie się jednak mocno różnić między rekrutacjami.
  2. Szczegółowe zapoznanie. Do tego etapu dochodzi, gdy pierwsza część wystarczająco przyciągnie uwagę. Przekłada to się bardzo na czas, który poświęca ofercie czytelnik, który zwykle będzie już specjalista. Można więc śmiało rozpisywać się na kolejne strony. Tutaj sądzę, że najważniejsze są:
    • Projekty, przy których pracowaliśmy. Najlepiej konkretnie, z adresem www. Jednak tu musimy uważać na tajemnice przedsiębiorstwa, czy umówy NDA, czy  który mogła mieć podpisana firma dla której pracowaliśmy. Jeśli mam wątpliwości można opisać projekt, bez konkretnego wskazania
    • Cel projektu
    • Jaką rolę pełniliśmy i jaki rodzaj zadań wykonywaliśmy w danym projekcie
    • Technologie i ich wersje używane w projekcie
    • Wyzwania napotkane w projekcie.

Jak zatem upchać taką ilość informacji w kilku stronicowym dokumencie, z czego większość powinna być na pierwszej stronie? Oglądając różne CV przygotowałem sobie szablon z którego korzystam. Link do gdoca umieszczam na końcu artykułu, a tymczasem przechodzę do opisanie poszczególnych sekcji.

Najważniejsze informacje i pierwsza strona.

  1. Nagłówek
    • Na samej górze umieszczam Imię i nazwisko. Nigdzie nie pojawia się CV, życiorys, czy inne Curriculum Vitae. Takiemu CV bliżej do oferty handlowej, w której to my jesteśmy towarem. 
    • Zdjęcie. Teoretycznie nikogo nie powinno obchodzić jak wyglądamy jednak zawsze jakoś przyjemnie to wygląda, gdy jest zdjęcie.
    • Dane kontaktowe. Podaję email,  telefon i miasto zamieszkania. To może być szczególnie istotne w dobie ofert “zdalnie, ale z Łodzi”.
  2. Sekcja podsumowująca. Tak podsumowanie na początku, jak dziwnie by to nie brzmiało, to ma być skrót informacji o nas, czyli to co będzie czytającego interesowało najpierw
    • Na początku 3 zdania o nas. (200 – 300 znaków) Najlepiej zaczynające się od słów typu: “Programista ABC z X letnim doświadczeniem”. Od razu w ten sposób umieszczamy jedną z najważniejszych informacji. Ma to oszczędzić rekruterowi liczenia lat naszego doświadczenia na podstawie dat zatrudnienia. Zamiast konkretnej liczby, można użyć słów tylko “kilkuletnim”. Kiedy miałem 3 lata stażu na liczniku, to właśnie tak pisałem.  Potem kilka słów o tym co nas interesuje w jakim kierunku chcemy się rozwijać. Np. DevOps, Frontend, czy zarządzanie. To bardzo wdzięczne miejsce, by umieścić słowa klucze, bądź sparafrazowane wymagania znalezione w ogłoszeniu. Jest duża szansa, że naszą ofertę będzie czytać osoba, która zna, albo nawet jest autorem ogłoszenia. Wtedy taka sztuczka sprzedażowa, powinna przyciągnąć uwagę.
    • Technologie. Spośród licznych nam znanych wybieramy te wymagane w ogłoszeniu. Dla uatrakcyjnienia i ułatwienia skanowania pierwszej strony zwykłem stosować system trzy kropkowy.  Umieszczam 6 do 9 technologii i przy każdej dodaję 3 kropki. Im więcej kropek jest pełnych tym lepsza znajomość technologii. W tym wypadku trzeba być przygotowanym pytaniem o tę skalę. Np. “Czy jak są 3 kropki to znaczy, że wiesz wszystko?”. Wówczas należy wyjaśnić, że to skala porównawcza. 3 kropki mają technologie które znamy najlepiej i pracujemy z nimi na co dzień. 2 takie z którymi mamy do czynienia dość regularnie, ale nie są główne. Natomiast 1, to takie gdzie coś liznęliśmy i w razie potrzeby damy radę. Technologii gdzie jest 0 na liście niema
    • Inne.Tutaj żadnych kropek, tylko ciągiem “lista pokemonów”. Z przodu umieszczamy te które pojawiły się w ogłoszeniu, jako dodatkowe.
    • Metodyki. Sekcja opcjonalna. Można wrzucić zarówno te dotyczą prowadzenia projektu (np. SCRUM) jak i samego procesu wytwarzania oprogramowania (np CI/CD). Ponownie ogłoszenie naszym przewodnikiem.
    • Języki obce. Tutaj raczej krótko, po myślniku można dopisać poziom, jeśli chcemy się nim pochwalić.
    • Wybrane doświadczenie zawodowe. Jeśli mamy je bardzo bogate, ta sekcja może przeciągnąć się na kolejną stronę, jednak te ostatnie miejsca pracy powinny się znaleźć na pierwszej. Osobiście przy liście doświadczeń rezygnuję z prac studenckim  i tymczasowych. Natomiast jeśli jest to jedna z naszych pierwszych prac, można także takie doświadczenia umieścić. W każdym punkcie, podaję daty z dokładnością do miesiąca, nazwę firmy, nazwę stanowiska i krótki opis, co tej firmie robiliśmy. W opisach również możemy się posiłkować tym co jest w ogłoszeniu. Wszelkie słowa klucze typu konkretna technologia, branża, samodzielność, czy praca w zespole możemy tu umieścić.
  3. Na tym kończy się pierwsza strona i dalej 
    • Kończymy informacje o naszym doświadczeniu. Maksymalnie do połowy strony. Po więcej zawsze można zajrzeć na LinkedIn. Ta część będzie raczej czytana dość pobieżnie, więc nie ma co jej przedłużać.
    • Wybrane projekty. Tutaj umieścimy dokładniejsze informacje o projektach przy których pracowaliśmy. Dla każdego projektu umieszczamy te informacje, które wymieniłem wyżej jako najważniejsze przy etapie czytania “Szczegółowe zapytanie”. Jest to miejsce w którym jak najbardziej się chwalimy. 
    • Wykształcenie. Tak, umieszczam je na szarym końcu. Jeśli w ogłoszeniu na które aplikujemy, jest ono szczególnie istotne, można przemyśleć, przesunięcie go wyżej. W moim wypadku zwykle bardziej liczyło się praktycznie doświadczenie.
    • Zainteresowania. To jest punkt istotny o tyle, że zdarza się o niego zapytać rekruterom, kiedy chcą sprawdzić naszą znajomość angielskiego. Także lepiej nie wymyślać rzeczy na pokaz.
    • Zgoda na przetwarzanie. Podobno w dobie RODO niezbędne. Nie dyskutuję z tym, wklejam możliwie najkrótszą wersję.

Na tym kończy się moja wersja idealnego CV. Podkreślę, jeszcz raz, że nie warto patrzeć na to jak na życiorys, bardziej jako na ofertę, którą chcemy zainteresować klienta. W moim odczuciu optymalna długość to 2 do 4 stron. Na 1 ciężko umieścić w sposób czytelny wszelkie informacje, natomiast powyżej 4 to już epopeja. Aczkolwiek jeśli czujemy silną potrzebę przedłużenia wypowiedzi, to nie widzę przeszkód. Pamiętajmy, że jest jeszcze rozmowa, na której będziemy mogli co nieco do powiedzieć. Innym myślę, że dobrym dodatkiem jest napisanie w mailu, którym wysyłamy CV kilku słów, dlaczego aplikujemy do danej firmy. Takie trochę zastępstwo tak zwanego listu motywacyjnego. Ostatnia ważna kwestia to w jakim języku pisać. W polskim czy angielskim? Moim zdaniem najlepiej w tym w którym jest ogłoszenie.

W kategorii: Uncategorized